Samochodowe kredyty

Mimo nie najlepszej sytuacji na rynkach finansowych, akurat w motoryzacji spory ruch. Wiosna i lato zawsze sprzyjała i sprzyja transakcjom samochodowym, ale nie tylko, bowiem w okresie tym znacznie ożywia się też branża budowlana oraz mieszkaniowa. Z pewnością sprzyja temu polityka łagodzenia przyznawania kredytów prowadzona przez banki. I mimo – jak już na wstępie zaznaczyliśmy – dość skomplikowanej sytuacji na światowych i europejskich rynkach finansowych klientów bankom nie brakuje. Istnieje duży popyt na kredyt na nowe auto. To między innymi dlatego rośnie sprzedaż nowych i używanych aut, a wraz ze sprzedażą zapotrzebowanie na ich ubezpieczenie. Jeśli bierzesz kredyt na nowe auto, wiedz, że ubezpieczenie jest obowiązkowe. Najczęściej właściciele aut zainteresowani są ubezpieczeniami oc, czyli ubezpieczeniami od odpowiedzialności cywilnej i to jest zrozumiałe, ponieważ są to ubezpieczenia obowiązkowe, bez których właściciele pojazdów nie ma prawa wyjechać na drogę publiczną. Nieco mniejszym zainteresowaniem cieszą się ubezpieczenia ac, czyli popularne autocasco. Jest to ubezpieczenie od uszkodzeń auta oraz jego kradzieży. Nie jest to ubezpieczenie obowiązkowe, chyba, że w razie zakupu na kredyt samochód jest jego zabezpieczeniem. W przeciwnym razie to właściciele aut decydują czy takie ubezpieczenie wykupić. Problem tylko w tym, że firmy ubezpieczeniowe już podwyższyły stawki oc /niektóre nawet o 100 procent/ i zapowiadają podwyższenie stawek we wszystkich sektorach ubezpieczeń, Niektrudno się więc domyślić, że znacznie wzrosną koszty ubezpieczenia samochodowego. W związku z tym, że wiele aut jest nowych, albo prawie nowych i ich właściciele chcą je ubezpieczyć na wypadek kradzieży czy też uszkodzenia, ci, którzy maja kasę nie martwią się takimi drobiazgami. Ale jest także wielu, których w danej chwili nie stać na wykupienie autocasca, więc decydują się na kredyt. Są to trudne decyzje i trudne kredyty, ale najczęściej nie ma innego wyjścia.