Kredyt lokatorski w drodze po własne m

Kredyt lokatorski to trochę taki quasi kredyt hipoteczny. Niby związany jest z nieruchomością, ale nie ta kupowaną na własną a tą, którą „kupujemy” w TBS (Towarzystwo Budownictwa Społecznego) albo w spółdzielniach jako lokatorskie prawo do nieruchomości. Kredyt lokatorski jest więc moim zdaniem dalekim krewnym kredytu hipotecznego. Choć są również podobieństwa.

Lokatorski kredyt hipoteczny jest rzadkością w ofertach banków. Na dobrą sprawę jedynie w banku BPH oraz PKO BP funkcjonuje jako oddzielna oferta. Jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy? Przede wszystkim słaba popularność wśród klientów – mało jest transakcji na rynku Towarzystwa Budownictwa Społecznego oraz na rynku lokatorskich prawo do nieruchomości (takie umowy zawiera się ze spółdzielniami). Po prostu w dobie wolnego rynku, większej dostępności kredytów hipotecznych tego typu transakcje są mało popularne. Po prostu Polacy wolą kupować nieruchomości na własność jeśli nawet muszą za to zapłacić z kredytu. Tak jest po prostu wygodniej.

Bo cóż to jest mieszkanie lokatorskie? To nic innego jak pewien sposób wynajmu. Musimy najpierw wpłacić jakiś wkład partycypacyjny (to może sfinansować np. bank)-zwykle małą wartość a później co miesiąc płacić za wynajem nieruchomości. W przyszłości jest szansa, że będziemy mogli wykupić mieszkanie na własność. Ale jeśli w międzyczasie będziemy chcieli zmienić lokalizację to praktycznie wszystkie wpłaty przepadają. Oczywiście nawet jeśli wykupimy takie mieszkanie to jego płynność na rynku wtórny będzie ograniczona.

Ale mniejsza o nieruchomość czyli cel kredytu lokatorskiego. Czy kredyt ten różni się czymś od tradycyjnego kredytu mieszkaniowego, który możemy przeznaczyć na zakup nieruchomości czy budowę domu? Zdecydowanie. Przede wszystkim jest krótszy, tzn. ma krótszy okres płaty-zwykle maksymalnie 10 lat. Ma również ograniczoną kwotę kredytu – kilkadziesiąt tysięcy złotych. Do tego dochodzi ograniczony wskaźnik LTV czyli wskaźnik wartości kredytu do wartości zabezpieczenia. Z reguły maksymalna wartość kredytu nie może przekroczyć 60 procent wartości nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu lokatorskiego.

Kredyt lokatorski jest więc w mojej opinii tylko małym krokiem w stronę posiadania własnego m. Klienci to rozumieją dlatego stanowi tylko ułamek procenta udzielonych kredytów. Ale dobrze przynajmniej, że w 2 bankach taką ofertę możemy znaleźć. Czasami się przydaje.

Janusz